Bloog Wirtualna Polska
Są 1 260 743 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Lech Wałęsa o IPN

wtorek, 26 sierpnia 2008 16:11
Posłuchaj jak Lech Wałęsa komentuje działania IPN i konferencje zorganizowaną przea Pana Kurtykę

Podziel się
oceń
0
4

Lech Wałęsa o tarczy rakietowej w Polsce

wtorek, 26 sierpnia 2008 16:09

Podziel się
oceń
0
3

Lech Wałęsa przemawia na Konwencie Seniorów Solidarności

poniedziałek, 25 sierpnia 2008 20:45

 

Lech Wałęsa zachęcał świadków wydarzeń lat 80-tych do przedstawienia swojch przemysleń i spostrzerzeń z tamtych lat. Ostrzegał też przed złodziejami , którzy chcą ukraść im zwycięstwo i zawładnąć historią. Ciekawe ,  pełne charyzmy przemówienie.


Podziel się
oceń
0
3

Profesor IPN o Lechu Wałęsie

poniedziałek, 25 sierpnia 2008 20:13

 

Kierownik olsztyńskiej delegatury Profesor Norbert Kasperek w swoim przemówieniu stawia ciekawe pytania o sens i wartość ostatnich publikacji IPN dotyczących Lecha Wałęsy. Wnioski do jakich dochodzi dowodzą ,że ta publikacja rodzi wiele wątpliwości nie tylko wśród polityków, dziennikarzy ale i samych historyków IPN. Stwierdza on wręcz,że niektórzy history IPN wolą obrzucać L.Wałęsę błotem bo to jest bardziej widoczne, trudno jednak mówić w tym konretnym przypadku o spełnieniu podstawowych wymagań przy tworzeniu publikacji noszących miano historycznych.


Podziel się
oceń
0
1

Najwyższe odznaczenie regionu Warmińsko -Mazurskiego dla Lecha Wałęsy

poniedziałek, 25 sierpnia 2008 19:54
Relacja przedstawiająca odznaczenie Lecha Wałęsy najwyższą regionalną nagrodą, przez Marszałka Jacka Protasa .Marszałek wygłosił poruszające przemówienie w którym podziękował byłemy przewodniczącemu Związków Zawodowych za jego odwage i determinację tak bardzo potrzebną w tamtych trudnych czasach.

Podziel się
oceń
0
1

Recenzja ostaniej ksiązki IPN nadesłana przez emerytowanego nauczyciela akademickiego do Biura L.Wałęsy

poniedziałek, 18 sierpnia 2008 11:53

                                                                                                                      Gdańsk 2008-07-21

 


                                                   EPITAFIUM DLA IPN


 

            W Polsce, również wszystko ma swoją cenę, nie ma nic za darmo. Mówił o tym tak pięknie Józef Beck już w 1939 r. w przededniu utraty niepodległości na równe 50 lat. Także „Solidarność”, którą dali światu Polacy z inspiracji Jana Pawła II pod wodzą Lecha Wałęsy I, kosztuje bardzo dużo. Doprowadziła do upadłości swojej matki - Stoczni Gdańskiej SA - w 1996 r. i usilnych starań zamiany Wałęsy w „Bolka”. W zamiarze „twórców” swoistej kreatury SB. Wszystko to można wyczytać w 750 stronicowym, rzekomo naukowym dziele, wydanym przez IPN, pt. „SB a Lech Wałęsa”, autorstwa Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka.

            W życiu nie przeczytałem, nigdy do końca, tak obrzydliwej i odrażającej książki, w takim stopniu przepełnionej nienawiścią autorów do Polaka, który jak żaden inny,  uczynił tak wiele dobrego dla Polski. Zastanawiający i niezrozumiały jest zupełny brak empatii do głównego bohatera książki, rzekomo naukowej oraz broniącej prawdy historycznej.

            W książce nie tyle respekt, co raczej zdumienie, budzi ilość przeczytanej esbeckiej makulatury. Być może, że jej przebadanie pod kątem skuteczności działania metod SB, miało by jakiś sens naukowy. Ale w konkretnym przypadku, w odniesieniu do Lecha Wałęsy a szczególnie w aspekcie jego stosunku do komunizmu, wydaje się to sprawą bez znaczenia. Banalnym jest bowiem przypadek badań naukowych typu, gdzie król Staś nosił bieliznę do prania. Jak na ironię losu, największe nasilenie fobii „Bolkowej” miało miejsce po roku 1983, kiedy Lechowi Wałęsie przyznano Pokojową Nagrodę Nobla – jednogłośnie – po raz pierwszy w historii PNN.

            Wtedy to Polską rządził żelazną ręką rosyjski (wg. Reagana) generał ze „skazą szlachectwa”  Wojciech Jaruzelski herbu Ślepowron. Jaruzelski wprowadzając w Polsce stan wojenny zadekretował stan wirtualnej rzeczywistości, niby pokoju a ginęli ludzie, niby normalności a wszystko było fikcją -  tylko pozory i same atrapy. Idea „Bolka” w żadnym przypadku nie jest kompatybilna ze statusem  Lecha Wałęsy, jaki osiągnął w 1980 r. i brzmi jak szyderstwo, wyartykułowane po raz pierwszy przez towarzyszy walki już na drugi dzień po podpisaniu Umów Sierpniowych, rzekomo ze względu na Jego wiejskie pochodzenie. Zaanektowanie oraz naukowe i organizacyjne rozwinięcie „bolkowej teorii dziejów” spożytkowane zostało głównie na potrzebę zablokowania przyznania Pokojowej Nagrody Nobla Lechowi Wałęsie. W przyszłości używane było przez SB do dalszego obniżania prestiżu w opinii publicznej a przede wszystkim zastosowane do niszczenia legendy Wałęsy. To, że z tej ponurej mistyfikacji nie wycofali się byli towarzysze broni Wałęsy, najczęściej przyszywani po zwycięstwie przyjaciele i koledzy, można zrozumieć oraz tłumaczyć wiernością wobec aktualnej władzy, szczodrze wynagradzającej, również najwyższymi odznaczeniami państwowymi. Podobnie znamienny i zagadkowy jest upór w podtrzymywaniu tego absurdalnego kłamstwa o „Bolku” przez samego gen. W. Jaruzelskiego oraz jego wątpliwie patriotyczną drużynę, wespół z kierownictwem IPN.

            Sąd Lustracyjny w 2000 r. problem „Bolka” rozstrzygnął jednoznacznie i dorzucanie kolejnych kserograficznych kwitów nie zmienia sytuacji. Tak jak nie zawsze ilość przechodzi w jakość. Zaś autorzy książki „SB a Lech Wałęsa” z zaangażowaniem i gorliwością godnymi lepszej sprawy wymłócili wiele stogów esbeckiej słomy by wyłuskać ziarnko – sporyszu – rzekomej zdrady oraz donosicielstwa laureata Pokojowej Nagrody Nobla. Mimo tak olbrzymiego trudu, ani autorzy ani wspierający ich prezes IPN prof. dr hab. Janusz Kurtyka, nie znaleźli żadnego materialnego dowodu zdrady Wałęsy. Żadnego faustowskiego cyrografu nikt nie widział, bo jak twierdzi Sąd Lustracyjny, z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, nigdy go nie było. Nie można zrobić próby DNA na identyczność Wałęsy i „Bolka”. Zaś książka to żadne naukowe dzieło ale zwykły humbug od roku szumnie zapowiadany. Normalnie, uczeni za opublikowanie humbuga  mają duże kłopoty z kontynuowaniem kariery naukowej. Doznali tego przed paru laty Fleischmann i Pons, którzy rzekomo odkryli zjawisko zimnej syntezy jądrowej, rozwiązując problemy energetyczne świata. Gdy okazało się to fikcją (mimo, że w Polsce potwierdziło to wielu uczonych, w tym profesorowie, a nawet członkowie PAN), to twórcy tego humbuga poszli na zieloną trawkę a ich rektor podał się do dymisji.  Książka Cenckiewicza i Gontarczyka  „SB a Lech Wałęsa” przejdzie do historii jako żałosne epitafium IPN. Bowiem donosicielem i konfidentem trzeba się po prostu urodzić. Nie wystarczy tylko urodzić się na wsi, jak piszą domorośli psycholodzy, socjolodzy i politolodzy nazywający się dodatkowo historykami, by być wyklętym wyrzutkiem społecznym. Bo przecież na wsi urodzili się także: Dżyngis Chan, Łomonosow, Bernadotte,  Gagarin, Lincoln, Armstrong, Witos, Piłsudski, a nawet Stefan Jaracz, to tylko niektórzy obywatele świata.

            Wałęsa nie urodził się donosicielem ale człowiekiem szlachetnym i prawdomównym. Nie mogło się przecież pomylić 10 miln. Polaków (włącznie ze mną), którzy mu bezgranicznie zaufali. A już tak całkiem psychologicznie mówiąc to niemożliwa jest taka sytuacja by w brygadzie dorosłych ludzi, przywódca (a Wałęsa już w kołysce był przywódcą), skarżył się (donosił) na swoich kolegów – późniejszych żołnierzy – tym bardziej po doświadczeniach Grudnia 1970 r.. W każdym (samoistnym) zespole istnieje taki rodzaj więzi „szeptanej”, że nieszczerość przywódcy wychodzi od razu na jaw. A Stocznia Gdańska położona jest dość blisko środka Europy. Prawdopodobnie pod względem naukowym, o wiele ciekawsze są relacje z kontaktów Lecha Wałęsy z robotnikami i inżynierami w miejscu pracy, aniżeli opisy spotkań z SB oraz z WZZ Wybrzeża. Przynajmniej tak ponuro opisane w książce „SB a Lech Wałęsa”.

            Również włączanie do opisu walki z komunizmem drugiej części epopei Lecha Wałęsy, wzorem Iliady i Odysei Homera wydaje się bardzo sztuczne, nie czyniąc z książki „SB a Lech Wałęsa” eposu na miarę historycznych przemian. Tworzenie czarnej legendy opartej na niewersalskiej wędrówce esbeckich fałszywek, może i nie było zbyt chwalebne, ale prokurator nie dopatrzył się w tym czynu karalnego. A już związek tego swoistego handlu podróbkami z wcześniejszym obaleniem komunizmu, jest żaden. Zwykłe następstwo czasowe a nie przyczynowo uwarunkowane. Jabłko znalezione pod dębem nie czyni dębu jabłonią.

            Zaprezentowana przez IPN historia bezprecedensowych i bezkrwawych a równocześnie bezpardonowych zmagań, nie jest pięknym opowiadaniem przygód polskiego Odyseusza – Lecha Wałęsy, czyli współczesną epopeją typu Iliady i Odysei. Książka jest tylko jednostronnym oraz  szmatławym opisem współczesnej walki na śmierć i życie, której celem było, przynajmniej jednej ze stron, możliwie godne wyjście z komunizmu. I to co uczynił wtedy i później Wałęsa, tego mu nikt nie odbierze – nawet IPN. Dlatego książka Cenckiewicza i Gontarczyka, stworzona na polityczne zamówienie różnych zawiedzionych, krótkowzrocznych egoistów, przejdzie do historii jako manifest zawiści. Zaś „Bolek” wprowadzony do Stoczni przy pomocy kserografu, żyje sobie w medialnej przestrzeni niby legendarny Koń Trojański. Być może, że jako „bezpański”przemieni się nawet w wirtualnego osła, na którym  niedowartościowani rycerze Okrągłego Stołu wyruszą w świat, na poszukiwanie mitycznego Graala.

 

                                                                                                                      Bronisław J. Jachym   



Podziel się
oceń
0
2

Spotkanie z pracownikami Media Markt

poniedziałek, 18 sierpnia 2008 9:42

 

Krótka relacja z 10-lecia firmy Media Markt, na której Lech Wałęsa był honorowym gościem. Były Prezydent w swoim przemówieniu podziekował za obecność firmy na rynku , stworzenie wielu miejsc pracy i zachęcał do dalszego rozwoju.

 


Podziel się
oceń
1
6

Wizyta w Sanata Severina

piątek, 01 sierpnia 2008 0:52

Relacja z  wizyty w Santa Severina , miasteczka położonego w południwym regionie Włoch, Calabri.Godne podziwu gościnne przyjecię Lecha Wałęsy przez mieszkańców na ziemi włoskiej. Były Prezydent spotkał się z władzami miasta, regionu i związków zawodowych. Wizyta została szeroko opisana we włoskiej prasie i oceniona bardzo pozytywnie. Owocem  wizyty, oprócz ciekawej wymiany myśli było podpisanie deklaracji o współpracy pomiędzy Instytutem Lecha Wałęsy a włoską organizacją.


Podziel się
oceń
0
1

Rzeźby z piasku

piątek, 01 sierpnia 2008 0:37
Na plaży w Gdańsku mo żna było podziwiać rzeźby z piasku. Zobacz jak wygląda Lech Wałęsa i inni znani gdańszczanie zrobieni z piasku

Podziel się
oceń
0
1

Spotkanie z niemieckimi dziennikarzami

piątek, 01 sierpnia 2008 0:31

 

Jedno z wielu spotkań Prezydenta Lecha Wałęsy z dziennikarzami. Były Prezydenta odpowiada na pytania  niemieckich dziennikarzy.Dzieli się swoją opinią na temat Zwiazku Zawodowego " Solidarność" i jego roli w obecnych czasach.


Podziel się
oceń
0
0

czwartek, 27 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  342 749  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Wizytówka


Lech Wałęsa

Działacz związkowy, polityk, prezydent Rzeczpospolitej Polski w latach 1990-1995, laureat Pokojowej Nagrody Nobla 1983r, doktor honoris causa kilkunastu uniwersytetów. W latach 1961-1963 i 1965-1967 elektrotechnik w Państwowych Ośrodkach Maszynowych w Łochocine, następnie w Leniach. Od 1967 elektryk w Stoczni Gdańskiej imienia Lenina. Mąż , ojciec ośmiorga dzieci i dziadek jedenaściorga wnucząt
wirtualni.wp.pl studio.wp.pl

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Oficjalne informacje z Biura Prezydenta Lecha Wałęsy.

Statystyki

Odwiedziny: 342749

Lubię to